Masz absolutną rację. Wszyscy fani Milanu tutaj piszą dokładnie to samo, poza tymi wymyślonymi przez fanów Juventusu. Zdaniem Ozdobnego dla przykładu przyznanie, że to raczej Arsenal zagrał tak źle, a nie Milan zagrał tak dobrze, jest pływaniem w obłokach i robieniem z tego wyniku wyznacznika wybitnej formy Milanu.nie zapominaj, ze poza dobra gra Milanu w meczu LM widac bylo chyba najgorszy wystep Arsenalu w tym roku (nie chce w ten sposob deprecjonowac wyniku Rossonerich!).
Już wiesz, z czym trzeba tu żyć, gdy taki Ozdobny wpada i odpowiada na coś, czego nikt nie napisał? A wiesz, jak jest zabawnie, gdy komentuje plotki transferowe, które nigdzie nie padły?
Pewnie, że doceniam. Nie doceniam go tylko w tym fragmentach moich postów, które Ozdobny et consortes sobie wymyślili. Jak na przykład w tych fragmentach moich postów, których nigdy nie napisałem, a w których Ozdobny wymyślił sobie, że napisałem, że Juventus moim zdaniem nie jest zgrany i zorganizowany. Konstrukcja logiczna celowo skomplikowana, żeby Ozdobny pogubił się gdzieś przy pierwszym przecinku i resztę jak zwykle sobie sam dopowiedział.Skoro dzieki charakterowi to jednak zasluga JuveCzyli doceniasz wklad druzyny w te rezultaty
Trzeba wychwycić różnicę między przyznawaniem wielkiej wagi elementowi szczęścia (lub pecha w przypadku Milanu) a uznawaniem, że zespół nie gra nic, jedzie tylko na farcie. Tej różnicy Twoi koledzy po szalu tutaj wyłapać niestety nie potrafią, stąd później takie tragikomiczne nieporozumienia.
Raczej doradź mu przeczytanie ze zrozumieniem, jeśli myśli, że gdzieś tutaj "się stroszę".wiec skoro uwazasz, ze Wilmore sie stroszy to poczekaj.
Szkoda, straszna szkoda. W swoim czasie miał wszystko, czego można było oczekiwać od idealnego lewego obrońcy w systemie Carlo, a przez urazy stał się tak dramatycznym piłkarzem, że często grywał jak 12 piłkarz rywali. Zapamiętam go z tych najlepszych chwil, głównie z bramki z Sevillą, czy właśnie końcówki zeszłego sezonu, gdy wbrew oczekiwaniom wszystkich, w tym i moich, zdarzyło mu się zagrać naprawdę dobre zawody.Były gracz Milanu Marek Jankulovski zakończył z dniem dzisiejszym piłkarską karierę. Głównym powodem były liczne kontuzje i ostatnie zerwanie więzadeł skłoniło go do podjęcia tej decyzji. Jankul z Milanem wygrał LM, Superpuchar Europy i KMŚ w 2007 roku. W ostatnim sezonie w końcówce pomógł w zdobyciu scudetto dla ekipy Rossonerich.



