Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 25 lut 2012, 23:58

Muntari to bardzo przyjemna niespodzianka. Byłem bardzo za jego transferem, ale w lecie, jako szerokie zaplecze składu, miałem nadzieję, że w tym sezonie pogra sobie gdzieś na wypożyczeniu z Interu i przyjdzie do nas odbudowany. Okazało się, że się myliłem, a chłopakowi potrzebny był zaledwie turniej PNA, żeby dojść do siebie po ostatnich miesiącach w Interze, taki Mancini na przykład się nigdy nie odbudował. ;) Dziś rozegrał wielkie zawody, strzelił bramkę, nie mógł się nie podobać.
Poza nim mecz nam właściwie nic nie mówi - przed meczem było wiadomo, że Emanuelson to dobry piłkarz na takie mecze i się świetnie sprawdza w defensywie, ale nie nadaje się do roli ofensywnego pomocnika. Przed meczem było też wiadomo, że Mexes Nestę przerasta w tym sezonie o klasę, przed meczem było wiadomo, że atak wygląda fajnie bez Ibry, ale nie z jedynym wysuniętym Robinho. Można się było spodziewać tego, że będziemy przeważać w pomocy, szkoda tylko, że brakowało takiego odgrywającego, który mógłby wypuścić Muntariego czy Nocerino.
Przemęczenia w pomocy nijak nie można wytłumaczyć - ostatni mecz graliśmy w niedzielę, a Juventus znów nie grał przez 90 minut tak, by nasi gracze mieli prawo oddychać rękawami. Allegri popełnił błędy cofając zespół, ale nie będę go nadto krytykować - przy prowadzeniu 2:0 miałby prawo to zrobić, może się czuć moralnym zwycięzcą, ale trzy punkty w wirtualnej tabeli nic nie dadzą.
Szkoda trochę Sky Sports - oni oddelegowali specjalną kamerę, która miała obserwować ruchy Pato, realizator musiał się wynudzić strasznie ruszając nią ze dwa razy w trakcie meczu.
Bardzo mnie cieszą pomeczowe reakcje - frustracja Conte, który się ośmiesza słowami o mafii, ale z drugiej strony miał jaja przyznać, że Milan zasłużył na zwycięstwo, wielka złość w obozie Milanu, gdzie nie kryją się ze stwierdzeniami o wypaczeniu meczu przez arbitra, tego zwykle trochę brakuje po takich skandalicznych występach sędziów.

Wróć do „Włochy”