Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8872
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2342

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: moody » 27 lut 2012, 21:15

Akarin pisze:
tak, tak. ja ci moge przypomniec: zapewne chodzi ci o sytuacje z ligi mistrzow z bayernem 08/09, kiedy henry jechal wslizgiem po tradycyjnie zroszonej murawie camp nou i trafil butem w butta. po prostu fizycznie nie mial prwa sie zatrzymac, wygladalo niebezpiecznie, ale jesli tam widzisz celowosc, to pozdro
Oczywiście. Jeszcze to Butt go sfaulował. Fizycznie to mógł nie podnosić nóg, idealnie skierowanycb korkami na twarz Butta.
nie musisz ironizowac. faul chyba sedzia dal. i zaraz henry rzucil sie z przeprosinami. moim zdaniem henry podniosl nogi w celu nie trafienia butta w brzuch, nie mogac juz wyhamowac chcial wjechac w niego cialem (mniejsze zlo), a korkami nie dotknac, no ale skoro tak to interpretujesz...naprawde henry przez cala kariere zasluzyl na postrzeganie go jako boiskowego brutala? moim zdaniem wrecz przeciwnie. w kazdym razie, jesli to zagranie mialo byc przykladem na chamstwo zawodnikow barcelony w ostatnich latach, no to troche slabo

Wróć do „Hiszpania”