I szczęść Ci boże, zobaczymy, co Ci odpiszą.najpierw umyj zeby a potem pocaluj mnie w dupe.
W zadnym watku nie ma zadnych moich klamstw. Co najwyzej cytat, w ktorym pokazuje Twoj blad, a Ty odczytujesz to jako klamstwa. Poza tym wyslalem juz maila do LegaSerie A do departamentu UFFICIO GIUSTIZIA SPORTIVA. Wierze, ze dostane odpowiedz i wtedy bede wiedzial czy to przypadkiem Ty nie klamales.
Tymczasem manipulacje i łgarstwa w postaci przypisywania moich opinii o instytucji A do instytucji B powinieneś odszczekać już teraz, bo naprawdę bardzo niskie jest to, co zrobiłeś. Wyszedłeś na łgarza podając moje komentarze dotyczące komisji odwoławczej do komisji dyscyplinarnej.
Wiesz, nic by się nie stało, gdyby to wynikało z pomyłki. Sam się myliłem, jak wiesz, w tym temacie. Ale gdy pomyłkę wskazałem, powinieneś się przyznać, a nie wciąż łgać jak pies, byle mnie oczernić licząc na to, że ktoś o zerowym pojęciu, podobnym jak Twoje, w temacie to łyknie. Wiesz, błędy są rzeczą ludzką, trwanie w błędzie jest domeną głupców.
A hasła o całowaniu w dupę zachowaj dla siebie i na przyszłość staraj się wspiąć na właściwy poziom, bo takie odzywki mówią tylko o Tobie parę rzeczy.
Koniec prywaty.
A nie wiesz, że Świr był ulubieńcem kolejnych szkoleniowców, jak to mawiał wójt przedłużeniem pały w szatni?A mi wydaje się, że trochę przesadzasz z tym rozpieprzaniem szatni. Nie wydaj Ci się, że powinien w kadrze być taki zły, szalony człowiek, który na boisku zmobilizuje innych? Masz obecnie kogoś z charakterem Świra, Boruca? Kogoś kto jest w stanie powiedzieć kilka męskich słów?
Boruc to super piłkarz (choć nie róbmy z niego absolutnej czołówki włoskiej, bo jest paru lepszych) i wiem, że na euro by się sprawdził. Jest jednak graczem cholernie ciężkim w obyciu i dlatego wątpię, by był możliwy jako numer 2 na turnieju. Bardzo wątpię. Poza tym żeby trzymać szatnię w ryzach, to albo trzeba mieć autorytet Maldiniego, który nawet w wieku >35 lat będąc graczem zaplecza był nadal cholernie istotną osobą, albo graczem pierwszego składu. Nie wierzę, by Boruc będąc zmiennikiem był w stanie szatnię przywołać do pionu. No i żeby mieć taki autorytet, trzeba być silnie z trenerem związanym, relacje Smudy z Borucem pewnie znasz. Nawet wersja medialna wystarczy.
Jakby Szczęsny złapał uraz, to tak. Ale Boruc brany obok Szczęsnego, który już jakoś rozumie się z obroną, to moim zdaniem wielka pomyłka.
Nie wierzę, że Szczęsny pogodziłby się z rolą zmiennika. Nie po ostatnich dwóch latach. Poza tym to bramkarz, na którego trzeba chuchać i dmuchać, bo już nie jest gorszy od Boruca, a będzie tylko lepszy. No i to bramkarz na dekadę dla kadry, przyszły rekordzista występów moim zdaniem.Boruc IMO byłby świetnym kapitanem tej kadry, Szczęsny mógłby być jego zmiennikiem
Oczywiście, że Ebi grał dla młodzieżówki polskiej. Choćby za Klejdinsta, a jego ojciec go wciskał do młodzieżówki jeszcze do Paluszka w ubiegłym wieku. I w ogóle robił wszystko, by jego syn grał tylko dla Polski.Tzn juniorskich jakich? Polski, czy Holandii? Ważne, że urodził sie w Łodzi, mieszkał potem i trenował w Holandii i odmówił gry ich reprezentacjom.



