Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool FC - Arsenal FC (03.03.2012)

Post autor: metol » 04 mar 2012, 12:28

Daaaamian pisze:O właśnie, Arteta. Co z nim?
kanonierzy.com pisze:Na początku drugiej połowy Hiszpan pechowo zderzył się z Jordanem Hendersonem i musiał opuścić boisko na noszach. Mimo że przez wiele lat 29-latek reprezentował barwy lokalnego rywala, kibice na Anfield Road pożegnali go na stojąco.

Arteta został od razu przewioziony do pobliskiego szpitala z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu lub złamanej szczęki. Jak jednak podało Sky Sports, to nic poważnego, a Mikela zawieziono tam ze względów ostrożnościowych.
Wygląda więc na to, że żyje.

Wróć do „Anglia”