Nie będę pisał, że mam niedosyt, bo przed meczem taką postawę i nawet wynik brałbym w ciemno. Po prostu nie spodziewałem się, ze Milan tak łatwo odda mecz. Myślałem, że są bardziej wyrachowaną drużyną. Oczywiście liczyłem, że Arsenal pokaże się z dobrej strony i wyjdzie na takiej kurwie jak na Tottenham. No i się nie zawiodłem. Niestety, zbyt dużo kontuzji i Wenger praktycznie nie miał pola do popisu. Ja rozumiem, ze kadra i tak wymaga wzmocnień, aczkolwiek przy zejściu Chambo, wolałbym, żeby był zdrowy np. Koklę, który ma charakter i na pewno powalczyłby w środku pola.Juz nie mówie,ze był niedostepny Arteta, Ramsey(w sumie szału też ni ma), czy nawet ten Daiby. A tak? Sam Song nie dawał juz rady, dodatkowo Milan wpuścił środkowego pomocnika za napastnika, żeby zagęścić środek, a my w tej strefie straciliśmy Chambo i wszedł kompletnie bezproduktywny Chamakh do ataku który nawet nie walczył, a co więcej- nie odciążył reszty. Aż się prosiło żeby ktoś w ataku przetrzymał piłkę i pograł trochę nia.
Oczywiście gratuluje Milanowi awansu i życze powodzenia w następnych meczach.



