Ja bym mimo wszystko nie skreślał jeszcze Larinto. Przed kontuzją fin wyglądał naprawdę zajebiście, a to w dalszym ciągu młody chłopak. Nowym Ahonenem nie będzie, ale do 10 powinien się łapać - o ile oczywiście powróci do formy z początku poprzedniego sezonu.



