Fajnie by było zobaczyć tych chłopaków ale jeśli mieliby zagrać nawet ogony na tym turnieju to fajnie by było gdyby choć kilka razy dostali szansę gry ze swoimi potencjalnymi partnerami. Jeleń z Portugalią był tragiczny ale pomijając jego fatalną dyspozycję rzucał się też strasznie w oczy jego kompletny brak zgrania z partnerami. Piech czy Jankowski grając w tej drużynie 2 czy 3 raz mogą wyglądać podobnie. Snajperzy Ruchu wobec ogromnej posuchy wśród snajperów kadry z wyłączeniem Roberta powinni otrzymać szansę już kilka miesięcy temu. Nie może być tak, że wystartujemy w najważniejszym turnieju w historii naszego kraju z jednym świetnym Lewandowskim, którego wszyscy rywale pewnie rozpracują do maksimum a jednymi alternatywami będą gracze, których jedynym atutem w czerwcu będzie to, że w CV mają wpisane Auxerre, Lille, Trabzon i Celtic.
Brożek i Jeleń są sami sobie winni. Wiedzieli jak to wygląda, kiedy jest turniej, jak wielka to dla nich szansa i że muszą grać żeby dobrze się do niego przygotować. I co? Porwali się na drużyny, w których nie mają żadnych szans na regularną grę. Jeleń poza krótkim epizodem nie był nigdy mocnym punktem reprezentacji, Brożek wręcz zazwyczaj udowadniał, że do kadry się zwyczajnie nie nadaje. Nie widzę najmniejszego powodu forować tych graczy skoro absolutnie nic nie wskazuje, że podczas Euro będą choćby w przyzwoitej formie.
Tak samo sprawa z Wolskim. Chłopak puka mocno do kadry nie od dwóch tygodni tylko od rundy jesiennej. Widać, że nie ma żadnych kompleksów i mógłby dać trochę ożywienia tej drużynie a przede wszystkim byłby ciekawą alternatywą. Tylko, na litość boską, jak mamy mieć wobec niego jakiekolwiek oczekiwania jak w takim tempie zadebiutuje w reprezentacji podczas Euro o ile w ogóle.
Można mieć wątpliwości czy z Piecha albo Jankowskiego będzie coś w przyszłości czy skończą jak wspomniani Pazdan albo Zahorski ale swoją grą na pewno bardziej zasługują na szansę niż Brożek czy Jeleń. Poza przykładami z kadry Leo byli przecież tacy zawodnicy jak Matusiak czy Niedzielan albo nawet Olisadebe, którzy kariery nie zrobili z różnych przyczyn ale coś jednak tej kadrze w pewnym momencie dali i gra w reprze była dla nich trampoliną do większej piłki. A że pokierowali swoimi karierami tak a nie inaczej to już zupełnie inna bajka.



