Dobry mecz. Tego się nie spodziewałem, widziałem na Twitterze skład ale nie wiedziałem, że Djourou zagrał zamiast Koscielnego. Ale ogólnie ostatecznie wyszło na to, że tragedii nie było. Oby Koscielny jednak na City był gotowy bo to cholera bardzo bardzo dziwna kontuzja.
Można powiedzieć, że cieszy powrót Santosa, chociaż wszedł i prawie bramkę zawalił



