Re: Barcelona - AC Milan

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: Barcelona - AC Milan

Post autor: Emerald » 04 kwie 2012, 11:57

Rezus pisze:Nie ma wątpliwości, że Barcelona była lepsza. Sytuacja z 2 karnym decydująca i można powiedzieć bardzo mocno kontrowersyjna bo o ile Nesta faulował to wszystko działo się przed rozpoczęciem gry. Takich sytuacji już było setki, również z machaniem łokciami, a wtedy sędzia używał gwizdka kazał się piłkarzom ogarnąć i wznawiał wykonanie rożnego. Wczoraj od razu dał wapno. Jeszcze raz powtórzę, Barcelona była lepsza ale czy już kolejny raz musi przechodzić z jakimś smrodem :?: :!:
Busquets upadl dopiero po wykonaniu roznego :) Mozliwe ze sprytnie wyczekal... Puyol tam stal, zeby przyblokowac Neste, zeby ten musial puscic Busquetsa.

Ale pytanie jest inne; "czy to jest wina Barcelony, ze sedzia odgwizdal karnego?"

Ja bym wolal, zeby go nie bylo, prawdopodobnie tak czy inaczej cos by ustrzelili, bo ilosc okazji bylo sporo i wierze, ze gdyby bylo nadal 1:1 (albo 2:2 po karnym na Ibrze) to byloby ich wiecej, a przede wszystkim bardziej by sie starali konczyc to co maja...)

Co do samej Barcy to akurat w dwumeczu z Milanem, grali bardzo fair.. w pierwszym meczu nei bylo zadym od karnego na Sanchezie i Puyol nie upadl jak byl trzymany przez Mesbaha. Nie starali sie nic wymuszac. Ani po meczu nic niemowili o tych sytuacjach.
Moim zdaniem nie ma smrodu, chyba, ze na sile sie go ktos doszukuje. Wrecz przeciwnie. Wszyscy zawodnicy, zarowno z obozu Barcy, jak i z obozu Milanu (tutaj poza Ibra po wczorajszym meczu) zachowywali sie bardzo ladnie i honorowo. czuc wzajemny szacunek. No i widac, ze relacje miedzy klubami sa bardzo dobre.

Dobrzeby bylo, gdyby relacje miedzy kibicami tych klubow na tej stronie rowniez byly dobre :)
MazurXIII pisze:- aktorstwo - lekki kontakt i np. taki Alves czy Busquets zachowuje się jakby urwało mu rękę,
- wywieranie presji na sędziego (zlatuje się stado razem nawet z Valdesem!),
- zachowanie bez klasy (typu zraszacze).
Tego nie bylo w tym dwumeczu.

I ja moge z czystym sumieniem powiedziec, ze nie uwazam zeby jakikolwiek Puchar Europy dali nam sedziowie. Dwa razy pokonalismy MU, ktory w obu wypadkach byl obok Barcy najsilniejszy w tamtych sezonach. I nikt nie mial watpliwosci, ze tak jest.
co do przepychania? Chelsea... tam bykly dwa mecze. Wszyscy pamietaja ten drugi bo bylo w nim smrodu co niemiara... pierwszego nikt nie pamieta, ale w nim to Barca byla dobrze krecona... Teraz Milan i sytuacja taka sama...

Na zarzuty o sedziach, karnych i kartakach powiem tak.
Druzyna grajaca jak barcelona daje znacznie wiecej okazji przeciwnikowi do bledow. Skoro Barca przebywa w polu karnym przeciwnika przez dwadziescia minut w czasie meczu (liczba z dupy) a przeciwnik w polu karnym Barcy przez piec, to czy to jest dziwne, ze czzesciej to Barca dostaje karne?
Jezeli zawodnicy Barcy utrzymuja sie przy pilce przez 70 procent trwania meczu to czy to jest dziwne, ze sa czesciej faulowani?

Oczywiscie mnie tez wkurza aktorstwo Alvesa czy busquetsa, kiedy wystepuje, ale aktorow jest znacznie wiecej. W prawie kazdej druzynie jakis sie znajdzie.
Problem polega na tym, ze do Barcy przyklejono latke, i teraz w kazdej sytuacji sie z niej korzysta... podkreslam w meczach z Milanem nie bylo ani wywierania presji na arbitrze (nie bardziej niz kazda druzyna wywiera w kazdym meczu), ani aktorstwa (nie bardziej niz kazda druzyna aktorzy w kazdym meczu). Nie bylo tez pretensji po meczu na San Siro. A mimo to przytaczasz teraz te rzeczy.

Jak kibic Barcy ma sie nie czuc zaszczuty? :/

Bodajze Mirek napisal po losowaniu, ze Barcy sie nie boi tylko boi sie pana z gwizdkiem... ja moglbym po dowolnym losowaniu kiedy Barca trafi na dowolnego, ogarnietego przeciwnika napisac, ze jesli wygramy to bedzie, ze sedzia nas przepchnal...
Ostatnio zmieniony 04 kwie 2012, 12:10 przez Emerald, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Puchary Europejskie”