jemu raczej chodziło o to, że "starali się" coś zrobić podczas swoich rządów i nic z tego nie wyszło. Więc nasuwa się pytanie, czy kolejne oddanie władzy w ich ręce nie byłoby samobójstwem? Czyli nachapią się kasy i zostawią kraj tak jak jest, albo i gorzej.Kamil232 pisze:Tak PiS i jego działacze też byli przy tym mitycznym korycie. Jak przejęli władzę to i ich ludzie przejęli władzę w instytucjach. Tak jak w przypadku każdej z partii. Ale to chyba normalne jak ktoś działa na rzecz jakiejś partii i chce przejąć władzę w kraju to potem jak już przejmuje to chyba ma prawo zasiaść na stanowiskach i pokazać co potrafi? Nie po to się przejmuje władzę, żeby zostawiać starą ekipę.
Nie biję tu do Kaczyńskiego, bo chłop naprawdę wierzy, że może coś zrobić. No i raczej nie chodzi mu o wygodną posadkę, czy wielki zarobek. Po prostu wierzy w swoją ideologię, niestety już raz pokazał, że nic z tego nie będzie, a za grosz się nie zmienił...
Bolesne decyzje? Jak w czasach, gdy populizm jest bardzo rozpowszechniony, jaka osoba, która chce się nachapać będzie takie decyzje podejmować? Przecież można pomniejszyć zarobki politykom, przestać lizać dupę UE czy USA, czy wycofać datki dla bezrobotnych (gdzie głównie są pijusy i nieroby). Tego się nie robi, aby móc zostać wybranym na kolejne lata, a konto bankowe non-stop rośnie.janop pisze:Jest wiele rzeczy, które każdy rząd mógł zrobić, ale nie miał jaj i takie przerzucanie się, że ci czy ci nie ma wielkiego sensu. Teraz jest płacz, że emerytury będą później, ale nikt nie miał jaj żeby odebrać przywileje emerytalne grupą w stylu górników. I tutaj nie decydowały uwarunkowania partyjne tylko każdy bał się, że taki krok będzie politycznym samobójstwem. Łatwo mówić o układzie i walić w pojedyncze osoby, ale jeśli przychodzi do całych grup, które są istotną siłą w czasie wyborów to nagle wszyscy się wycofują....Zgadzam się z wieloma rzeczami, które napisał Kamil, ale przy ryzykownych i bolesnych decyzjach nikt do tej pory nie patrzył na dobro państwa.
PS Tak w ogóle, przyczepiając się do tych bezrobotnych i ich kasie. Socjalizm jest gówno warty w Polsce...



