Nie bo Superpuchar i Euro, tylko Gowin nie jest idiotą i ma czymkolwiek pojęcie. W przypadku Muchy premier musiał się cofać do szóstej klasy szkoły podstawowej, bo czul się zmuszony, by wykazać jakikolwiek związek. W przypadku Muchy każda próba merytorycznej wypowiedzi budzi uśmiech politowania. Kiedy Gowin odgrzebał stary projekt PiS o uwalnianiu zawodów nikomu się nie chciało śmiać. Nawet taksówkarzom.ryba_82 pisze: I właśnie o to mi chodzi,bo gdyby nie okoliczności takie jak Euro i Superpuchar to być może i Mucha nie dałaby tyłka tak jak Gowin o którym wspomniałeś.Tak ciężko to zrozumieć?
Jesteś rodziną, że cię tak interesuje stopień nagonki? Uczepiłeś się najmniej istotnej kwestii. Poza tym jakiej nagonki, wszystko zostało już przykryteryba_82 pisze:I tutaj się nie zgadzamy,bo tej nagonki by nie było a przynajmniej nie w takim stopniu jak jest obecnie.



