Uwazam ze niektore wypowiedzi tutaj sa po prostu smieszne zahaczajace o paranoje. Po Kamilu nawet Piwusie sie tego spodziewalem ale zeby Aker? No coz.
Te wszystkie dywagacje ktore nazywane sa chyba dla niepoznaki szukaniem prawdy o mgle helu teraz wybuchu (nie wiem co tam jeszcze bylo nie sledze kolejnych odcinkow pod tytulem teorie spiskowe).
Stare chinskie przyslowie mowi "uwazaj czego sobie zyczysz bo moze sie spelnic". Wiec dla dobra argumentacji przyjmijmy ze przyczyna katastrofy byl wybuch. Powstaje nam spisek na niewyobrazalna wrecz dla mnie skale. Zamieszani sa w ten spisek Rosjanie (wiadomo glowny zly) ktorzy musieliby wspolpracowac z rzadem polskim czyli z PO (dla wielu glowny zly na ziemi ojczystej) i nie wiadomo kto jeszcze. To nas prowadzi w prostej linii do zalozenia ze najwyzsi przedstawiciele rzadu polskiego sa agentami rosyjskimi (z Tuskiem a byc moze rowniez Komorowskim na czele).
I dalej juz hulaj dusza. W jaki sposob udalo sie to zrobic? I dlaczego. Dlaczego to zawsze wazne pytanie. W domysle zapewne chodzilo zeby zabic Kaczynskiego poniewaz on byl tak niewygodny/grozny. Kwestia otwarta pozostaje dla kogo bardziej grozny i kto do kogo sie zglosil o pomoc w eliminacji jego osoby - Ruscy do Tuska czy Tusk do Ruskich. No i oczywiscie kto co komu za to obiecal bo nie ma nic za darmo.
Zastanowmy sie tez czy nie bylo latwiejszego sposobu na zabicie Kaczynskiego? Po co tak efekciarsko skupiajac na sobie uwage calego swiata? Jeszcze na ruskim terytorium co automatycznie budzi pewne podejrzenia jak widac.
Kolejna galaz tej misternej intrygi to w jaki sposob udalo sie to zatuszowac. No prawie zatuszowac gdyby nie czujny Macierewicz. Tutaj tez mamy szerokie pole do popisu.
Zalozmy zatem na koniec ze to wszystko prawda. Ruscy z Tuskiem doprowadzaja do katastrofy samolotu z prezydentem a potem staraja sie to zatuszowac. Zaczynamy tropic rosyjskich agentow? Wypowiadamy wojne Rosji?
Zajmijcie sie lepiej haxballem.


