Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 08 kwie 2012, 19:36

Nie mam zamiaru się jak co poniektórzy biczować z powodu tego wielbłąd sędziego. Po pierwsze bodaj Red już wklejał tutaj wirtualną tabelą w której jasno było wykazane, że na błędach sędziowskich w tym sezonie więcej ugrało City. Po drugie ten błąd tak wiele nie zmienił w obrazie gry, jeśli w ogóle coś zmienił. Bo po czerwonej kartce tylko jeszcze bardziej graliśmy na stojaka, nie forsując zbytnio tempa przed środowym meczem z Wigan, co mnie niezmierne irytowało bo mogło się źle skończyć. Po trzecie klopsy sędziwoskie na przełomie 38 kolejek zdecydowanie tak bardzo nie wpływają na rywalizacje i ewentualne trofea jak błędy sędziowskie w dwumeczu tutaj wiadomo do kogo pije.

Jak już tutaj było wklejane mieliśmy w tym sezonie bodaj 2-3 razy więcej kontuzji od City. Mieliśmy taką plagę, że to jest po prostu niesamowity wyczyn, że w tej chwili mamy 8 pkt przewagi nad City i po naście nad innymi rywalami. To tylko obrazuje, że jesteśmy w zdecydowanie najlepszym klubem w Anglii i zasłużenie zmierzamy po tytuł Mistrzowski. Chwała Fergiemu za to jak ogarnia to wszystko. Delektuje się każdą chwilą kiedy on jest na ławce, bo kogoś takiego już nigdy nie będziemy mieli. Wręcz staram się to wszystko dokładnie zapamiętywać, bo obawiam się, że po jego odejściu będziemy musieli przeżywać dużo więcej goryczy. Zmierzamy po 5 mistrzostwo w ciągu 6 lat+ jedno przegrane o punkt i jak już tak niektórzy lubią pisać o sędziach to po dwumeczu z Chelsea gdzie nas dwa razy skręcono. Coś niesamowitego, coś pięknego. WIELKI SIR ALEX FERGUSON :love:

Wróć do „Anglia”