Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 07 kwie 2012, 17:13
Gall

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 07 kwie 2012, 17:16
Oglądałeś dzisiaj mecz na TVP ?Gall pisze:Protest w tym momencie czyli brak dopingu to strzal w stope dla zawodnikow na drodze do Mistrzostwa Polski
sickstick
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 07 kwie 2012, 17:17
Rozwiń proszę. I nie rzucaj mięsem jak jakiś burak spod warszawskiej wsi.bartbuks pisze:Za przeproszeniem, ale gówno wiesz w tym temacie i pierdolisz głupoty.kaczy pisze:Nowy stadion, mistrz polski, jakieś gwiazdeczki, liga mistrzów.
Na pewno więcej mocnych punktów jest po stronie iti
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 07 kwie 2012, 17:32
Jeśli zacznie się protest, to wybacz, ale nie ma żadnych szans na zapełnienie stadionu. Co jak co, ale kibice Legii są zorganizowani. Podczas poprzedniego protestu byłem prawie na każdym meczu i powiem szczerze, że wyglądało to nędznie. Druga sprawa jest taka, że bez Żylety nie ma dopingu, bo w tym momencie powstaje chaos. Niektórzy starają się dopingować, ale są to troszkę komiczne sytuacje, gdy 3-4 grupy na różnych sektorach robią kompletnie coś innego.kaczy pisze:Rozwiń proszę.
bartbuks
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 08 kwie 2012, 0:40
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 08 kwie 2012, 12:07
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 08 kwie 2012, 13:33
Ta jasne. 12 tys.Bienias pisze: Nie wierze w to i raczej mentalnie nastawiam sie na protest i frekwencje typu 10-12
http://www.weszlo.com/news/10081-Dziala ... yc_panowieDziałacze Legii, czyli: - Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie?
7 kwietnia 2012 - 23:01
Ewidentnie są w Legii ludzie, którzy mają nie po kolei w głowie i ewidentnie brakuje temu klubowi jakiegoś rozsądnego, stanowczego zarządzania – czyli kogoś na szczycie całej piramidy, kto złapałby za mordy swoich pracowników. W głowie się nie mieści, że niby wszystko zaczyna się zazębiać – drużyna idzie po mistrzostwo Polski, trybuny wypełniają się kibicami, na stadionie jest bezpiecznie, doping jest na tyle kulturalny, na ile to w futbolu możliwe – a ktoś wpada na pomysł: idźmy na wojnę! Dzisiaj na Łazienkowskiej znowu widziano armatkę wodną i znowu wdychano gaz łzawiący. Całe zajście sprowokował odpowiedzialny za (nie)bezpieczeństwo na stadionie Bogusław Błędowski, który chyba na żywo zmienia regulamin obiektu. Tym razem uznał – ludzi z flagami na kijach jednak nie wpuszczamy. I w ten sposób zablokował wejścia na stadion.
Na Błędowskiego skarżą się wszyscy i to od lat, ale facet najwyraźniej świetnie się bawi utrudniając ludziom życie. Dzisiaj mógłby się zastanowić – ile niewinnych osób zostało zaatakowanych gazem, na skutek jego decyzji? Ilu kibiców nie miało nic przeciwko ITI aż do momentu, kiedy po raz pierwszy nie ze swojej winy zostali zagazowani? A cała ich wina – że stali w kolejce z biletami, za które zapłacili bardzo dużo. Tak się zniechęca klientów, tak się tworzy wroga.
Wydawałoby się, że długa i wyniszczająca wojna z kibicami dała wszystkim do myślenia, ale najwidoczniej tak nie jest. Wciąż są tacy, którzy zastanawiają się: jak dopiec drugiej stronie? Trzeba być konkretnym bezmózgiem, by mieć aż taką zdolność do destrukcji. Z drugiej strony – sorry, kibice! – trzeba też być strasznym jeleniem, żeby dalej komuś takiemu jak Błędowski sponsorować pensję. Trzeba być strasznym jeleniem, by zapełniać tydzień w tydzień obiekt, na którym nie jest się mile widzianym. Zamiast krzyczeć i tupać, wystarczy odpuścić sobie dwa mecze – i tak nędzne przecież – żeby Błędowskiemu grunt się zaczął palić pod nogami. Na starym, małym stadionie strajki mogły nie wzruszać. Teraz sytuacja uległa dużej zmianie.
Grupy kibiców Legii narzekają, że klub od pewnego czasu rzuca im kłody pod nogi i że znowu ktoś najwyraźniej wraca do pomysłu wymiany publiczności. Przychodzi mecz z Ruchem i zamiast pokazać, że te grupy kibiców przesadzają, ktoś robi wszystko, by dolać oliwy do ognia. Może ten klub wcale nie chce spokoju? Może potrzeba jakichś materiałów o kibolach dla TVN-u? To jest wręcz niemożliwe, by tak głupie decyzje podejmowano bez premedytacji. To jest wręcz niemożliwe, by człowiek odpowiedzialny za podobne zajścia spokojnie pracował.
ITI spierdalaj – ryczały trybuny. Pewnie znowu posypią się zakazy stadionowe, co znowu nakręci całą spiralę złych emocji. Czy działacze Legii naprawdę potrzebują wewnętrznego wroga? Nie mogą bez niego żyć? Iście świąteczna atmosfera. Niestety, dla niektórych należałoby przywrócić średniowieczne Święto Głupców.
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 10 kwie 2012, 11:01
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 11 kwie 2012, 15:09


Unista
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 16 kwie 2012, 21:30
Prawda to?Podczas meczu Lecha z Lechią kibice obu klubów przerzucali się wulgarnymi wyzwiskami. Wszelkie granice przekroczyli kibice gości, którzy w pewnym momencie krzyknęli "Człowiek to powie, Wisełka rządzi w Krakowie". Nawiązali w ten sposób do brutalnego morderstwa dokonanego ponad rok temu na Tomaszu C. ps. "Człowiek". Zamordowany był jednym z liderów kibiców Cracovii, sprzymierzonych z fanami Lecha. Kibice Lechii zaś trzymają z kibicami Wisły.
Boromir

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 kwie 2012, 0:13

DDK
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 kwie 2012, 0:38
Górnika i GKSu. Gangbang to mega pozytywDudek pisze:+ dobry transparent Ruchu w strone Górnika
cloner
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 17 kwie 2012, 14:46
Emerald
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio