Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: 1/2 finału LM: FC Barcelona - Chelsea Londyn

Post autor: Morrow » 18 kwie 2012, 16:21

Bienias pisze:My walczymy na wszystkich frontach, oni maja ostatnia szanse zeby uratowac sezon i raczej ostatnia zeby tym pokoleniem wygrac LM.
Chelsea jest w identycznej sytuacji jak Barcelona jak nie w gorszej, zwyczajnie cele są inne. Wy wciąż macie szansę na majstra a Chelsea walczy o top4. Podejrzewam, że jednak bardziej bolesny będzie dla Chelsea brak awansu do LM i gra w LE niż dla Barcelony przegrana w lidze z Realem po kilku bardzo grubych latach. To nie jest tak, że The Blues mają tylko LM a wy gracie na 3 frontach. I Barca i Chelsea wciąż mają szansę na LM i krajowy puchar, Barca bije się o majstra, Chelsea o top 4.

Trochę dziwią mnie wasze posty o oszczędzaniu sił, graniu na 70%, strzeleniu bramki i próbie dotrwania do końca najmniejszym nakładem sił przez Barcelonę. Kurde, mówimy tu o półfinale najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie, w której mierzą się dwie potęgi, gdzie każdy błąd może decydować o odpadnięciu. Zarówno dla Barcelony jak i dla Chelsea to może być jedyna szansa na poważne (w dodatku najważniejsze) trofeum w sezonie bo niezależnie od postawy w lidze ich walka o odpowiednio, mistrzostwo bądź top4 jest w tej chwili zależna od potknięć rywali. W tym dwumeczu wszystko zależy od nich i zwyczajnie nie wyobrażam sobie żeby będąc już tuż tuż finału najcenniejszego klubowego trofeum, w którym wszystko będzie możliwe pozwalali sobie w pierwszym meczu na jakiekolwiek rezerwy bo mają napięty grafik w lidze, w której mogą nic nie osiągnąć nawet mimo wygrywania do końca sezonu.

Chelsea sprawia wrażenie najsłabszego zespołu z grona półfinalistów ale to jest właśnie urok LM, że wszystko jest możliwe. Dziś jednak tylko dramaturgia z poprzednich spotkań między tymi zespołami i to, że mecz ma miejsce na Stamford pozwala dawać The Blues jakieś szanse. Chelsea nawet mimo ostatniej, lepszej formy nadal bardzo daleko do zespołów Mourinho i Hiddinka, które nawiązywały z Barceloną równorzędną walkę. W tej chwili Chelsea to wciąż drużyna zagubiona, pozbawiona tej żelaznej boiskowej dyscypliny, którą wpoił im Mourinho a w dodatku mimo pozytywnych wyników wciąż źle moim zdaniem i chaotycznie zestawiana przez Di Matteo, który sprawia wrażenie jakby chciał upchnąć wszystkie największe indywidualności na boisku co odbywa się kosztem jakości ich gry bo np. stawianie takiego Ramiresa na skrzydle to strzelanie sobie w stopę.

Guardiola I Barca mają wszystko co trzeba żeby już dziś obedrzeć Chelsea z marzeń o LM bo w przekroju tego sezonu Blaugrana to drużyna wyraźnie lepsza od ekipy Romka, w dodatku w ostatnim czasie złapali odpowiednią formę i wydaje się, że utrzymają ją do końca sezonu. Mając jednak na uwadze postawę Barcelony na wyjazdach w LM i perspektywę rewanżu na CN gdzie Barca jest niesamowicie potężna spodziewam się dziś niezłego i dość wyrównanego widowiska, oby bez błędów sędziowskich.

Wróć do „Puchary Europejskie”