Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 20 kwie 2012, 23:57

To było potem. Swoją drogą wtedy tylu to mądrych fanów innych zespołów bez obejrzenia choćby jednego meczu stwierdzało, że JUVE będzie tracił koszmarnie dużo bramek. I co? I jest 18 goli straconych w 32 meczach!
Ale trzeba obiektywnie przyznać, że w meczu z Milanem wyglądało to bardzo słabo, dopiero przejście na 4-3-3 zaowocowało lepszą grą w tym
Nie ma schematów idealnych i dlatego dobrze jest tak jak teraz, gdzie Conte może wybierać między dwoma skrajnie innymi wariantami. To jest ogromny atut i warto przypomnieć, że Conte zapowiadał, już na samym początku, że jego zespół nie będzie zawsze grał tak samo i rywal nie będzie miał pewności jak ustawiony JUVE mu się trafi. Wiedział co chce zrobić i to osiągnął, wiec nie wierzę by teraz od tego odszedł. Tym bardziej, że kilka razy zmiana wariantu w trakcie meczu okazywała się kluczowa. Zresztą jak się teraz patrzę na wypowiedzi Conte z przed sezonu to wszystko o czym mówił zrealizował. Nawet wtedy gdy mówił, że JUVE będzie naśladował Barcelonę w niektórych aspektach nie rzucał słów na wiatr. A przecież wtedy wszyscy bez wyjątku stwierdzali, że tym razem to już pojechał po całości. Naprawdę to co zrobił Conte przechodzi ludzkie pojęcie.

Wróć do „Włochy”