Kamil232 załapał. I gratki.
Pisałem już wcześniej, że słowa gwałt użyłem jako przenośni i że jest to moja krucjata przeciwko medialnej szopce.
Dlaczego w prasie, portalach, na blogach rzekomo fachowych dziennikarzy czytujemy tylko o klapach Realu i Barcy? Nie ma słowa o Heynckessie, który... już o tym pisałem. Czemu nikt mi nie diagnozuje tego sukcesu Bayernu? Drugi finał w trzy lata! O klepu-klepu pisali książki, a ja z wielką chęcia przeczytałbym jak to wygląda "z boku" - czy to może początek ery Bayernu, czy po prostu mieli farta, może na stałe zagoszczą w półfinałach? Tego mi brakuje. Tak samo dlaczego nie ma nic o taktycznych rozkimnach pracy Di Matteo? Dlaczego nikt mi nie napisze fachowego artykułu co takiego się stało, że beznadziejny sezon i spektakularne klęski przekuli w finał LM? Bo wydaje mi się, że polscy dziennikarze w studiu to potrafią tylko powiedzieć "geniusz Messi, fenomenalny Roanldo i futbol umarł" a takie gadki są typowe dla dzieciarni, nie dla dorosłych mężczyzn, którzy z tego żyją.



