Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Marq » 06 maja 2012, 19:48

Tylko człowiek mający duże problemy ze zrozumieniem podstawowych związków przyczynowo-skutkowych odrzuca teorię,że Juve nie podniosłoby się po 2-0.Bramki Matriego prawdopodobnie by nie było
Z waszym wrodzonym frajerstwem(Liverpool, Deportivo, Arsenal - prawie) przyjmowanie w 100% pewnej teorii, że Juve by się nie podniosło jest tak samo żałosne jak ten cały Mazur.
Gdyby w tamtym meczu Mexes i Muntari dostali ewidentne czerwa to Juve by wygrało 5:2 i ten kto tak nie uważa nie zna się na tych związkach przyczynowo skutkowych co tam ktoś wyżej pisał.

No i w ogóle ja tego nie jestem w stanie pojąć jak kibice Milanu mogą w obecnym sezonie narzekać, że ktoś punkty dostał? Przecież to wy dostaliście najwięcej karnych z dupy dzięki, którym nadal jesteście w walce o tytuł.

Oby was Inter dziś pyknął i zamknął japki hipokrytów.
Co to za brednie? Kto kupowal mecze w Milanie i kiedy? Nazwiskami.
Giallani. Skoro nawet Conte nazwał go Mafia Futbolu to znaczy, że coś jest na rzeczy i trzeba być kibicem Milanu żeby wierzyć, że Łysy jest świety.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2012, 19:49 przez Marq, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Włochy”