F.C. Barcelona (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Nurni Flowenol
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 460
Rejestracja: 27 lis 2004, 19:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Torun/Warsaw

Post autor: Nurni Flowenol » 16 maja 2005, 19:05

Baqu pisze:a skąd Ty wiesz jaką ja mam wysokość ? lol i czy karta socio rowna się bycia lepszym kibicem ? to chyba mylślenie 10 letniego dziecka a nie profesjonalnego fana.

przypomne Ci, że laporta był za kupieniem Beckhama... tak bardzo byś go chcial w Barcelonie ? tak źle jej rzyczysz ?

a gdzie socios zgodzili sie na wprowadzenie reklam na koszulkach ? zobaczysz w przyszłych wyborach jak Laporta wyleci z hukiem, sam zagłosuje przeciw niemu jak bede mial okazję !

Długom ? dobry biznes plan ponad 100.000 socios ktorzy regularnie placa $$ udane transwery i dlugu nie bedzie, poza tym juz sie on zmniejszył.

teraz sprzedamy riquelme saviole i jeszcze wyjdziemy na +
Uno: socios płacą składki, mają kontakt z Barceloną na co dzień, liczy się z nimi zarząd i uwierz mi, że o wiele bardziej wiedzą co jest dobre dla klubu niż kibice z Polski. Kogo obchodzi zdanie dzieci z Polski nie znających sytuacji klubu i nie mających żadnego wpływu na to co się dzieje w Barçy?

Dos: co z tego, że Laporta chciał kupić Beckhama? To go w jakiś sposób wyklucza? Chciał kupić jakiegoś zawodnika światowego formatu i to dzięki niemu w FCB jest teraz jeden z najlepszych piłkarzy świata Ronaldinho, a także Deco czy Eto'o. Ciekawe który prezes za takie pieniądze byłby w stanie ściągnąć takich zawodników?

Tres: jakbyś rzeczywiście był takim wielkim kibicem Barçy to wiedziałbyś, że socios głosowali ZA reklamami na koszulkach.

Cuatro: po raz kolejny pokazałeś jak znasz się na obecnej sytuacji w Barçy :] Blaugrana ma obecnie około 200 mln euro długu i sprzedanie Savioli i Riquelme nie zmniejszy go nawet częściowo, szczególnie że w 2006 roku nie będą mogły grać kluby w CL nawet z NAJMNIEJSZYMI długami. Ale brnij dalej w bzdurach :] Jeśli tak naprawdę Ci zależy na braku reklam na koszulkach, wpłać te 200 mln euro albo zorganizuj jakąś zrzutkę, a nie płaczesz nad rozlanym mlekiem udając wielkiego kibica z Polski krytykując prezesa, który przywrócił Barçy jej należne miejsce w futbolu i doprowadził do jej odrodzenia.

Ale Fuera Laporta, bo tak. Gaspart wracaj, niech będzie jak dawniej!

Wróć do „Hiszpania”