Ostatnio kupiłem w Biedrze zgrzewę Fasbergów (polecam, nie są złe, przyjemnie się pije) i dwa 6paki Warki 550ml! Wypiliśmy po dwie wareczki ze szwagrem, rano wstaję łeb pęka! Pytam Tomka, on ma to samo! Ojciec się z nas śmieje, że żenada i tragedia, bo po 2 piwach głowa boli... Tego samego dnia nasz prześmiewca wypił przed snem jedną Wareczkę, a rano wstał z bólem głowyryba_82 pisze:a które to na przykład Warka



