
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 17 cze 2012, 14:50
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 14:51
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 17 cze 2012, 14:54
Wiedzą pewnie, ale dalej myślą, ze gdyby nie ten gol to Polska by coś strzeliła. Przecież mamy 3 Messich swoich pozycji w składzie.piwus pisze:Ej, ale wy wiecie, że remis, obrona strzału Jiracka, nie dawał awansu?
Slim91

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 17 cze 2012, 14:57
Smashing Pumpkins
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 14:58
Pilara.Smashing Pumpkins pisze:To co wyprawiał wczoraj Piszczek to już wgl ciężko jakkolwiek opisać ,objeżdżany niemiłosiernie przez Jiracka bodajże
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: szefu91 » 17 cze 2012, 15:07
http://jantomaszewski.blog.pl/2012/06/1 ... -wszystko/Tomaszewski [...] tak swoją drogą pewnie cieszy się niezmiernie z naszej klęski
szefu91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 15:13
Najwyższą notę ? za jedną dobrą interwencje i kilka złapanych piłek jakie leciały do niego z prędkością balonika... Poza tym, co ma akcja 3 na 3 do interwencji Tytonia ? Jirasek miał tylko jedną lukę w którą mógł uderzyć, uderzył do tego praktycznie w środek bramki i to słabo... Nie oceniam tu straty piłki przez Murawskiego, całej akcji, ale ten moment w którym Tytoń powinien lepiej zareagować.Morrow pisze:Szkoda, że straciłeś 20 lat życia w takim razie. Twoje pojęcie o futbolu ocenić nie jest trudno, sam sobie wystawiasz świadectwo swoimi postami. Nie mam potrzeby siebie cytować, robią to inni kiedy chcą podyskutować a ja jestem zazwyczaj otwarty na ich zdanie. W Twoim przypadku jest inaczej bo jakby to powiedzieć, pieprzysz bzdury o błędzie bramkarza w sytuacji, w której szans nie miałKesz pisze:Dobrze, że Ty masz pojęcie. Futbolowy guru się znalazł, który będzie oceniał moje pojęcie o futbolu. Kibicem jestem od ponad 20 lat i będzie mi tu wyjeżdżał. Swoje zdanie mam i go nie zmienię, ale nie próbuj mi tu jakoś wmówić, że nie mam pojęcia o czym piszę, tylko dlatego, że masz inne zdanie.
Jak już tak określasz jeszcze jaką jestem osobą po tym co napisałem, to może teraz zacytujesz swoją wypowiedź i ocenisz swoją osobę...
W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem betonem i nie piszę nigdy, że mam swoje zdanie więc nikt mi nie wmówi, że jest inaczej bo tak i koniec. Kij, że wszyscy obserwatorzy mówią, że Tytoń był bez szans i dostał najwyższą notę z całej naszej drużyny za ten mecz, Kesz jest znawcą bo od 20 lat jest kibicem i wie lepiej, że Szczęsny by obronił strzał z 10 metrów a bramka z kontry 3 na 3 po katastrofalnej stracie to błąd bramkarza. Zapomniałeś dodać, że gol z Rosją też na jego konto. Koniec dyskusji. Masz rację, wygrałeś. Przepraszam, że w Ciebie zwątpiłem. Puchar i odznaka znawcy czekają na Ciebie w Strefie Kibica w Warszawie. Wręczy Ci je Przemysław Tytoń wraz z osobistymi przeprosinami za tę szmatę.
Nie mam zamiaru z tobą dyskutować bo widzę, że bardziej objąłeś mnie za cel, bo cały czas kwestionujesz moją wiedzę piłkarską, moje wypowiedzi, nazywasz mnie betonem, że jestem niereformowalny itd.Moja reakcja była spóźniona ze względu na to, że przede mną było dwóch zawodników, którzy starali się blokować ten strzał.
Kesz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 17 cze 2012, 15:15
I Limberskiego(pewnie źle napisałem).Morrow pisze:Pilara.Smashing Pumpkins pisze:To co wyprawiał wczoraj Piszczek to już wgl ciężko jakkolwiek opisać ,objeżdżany niemiłosiernie przez Jiracka bodajże
Cris7

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FioloNDH » 17 cze 2012, 15:27
FioloNDH
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 17 cze 2012, 15:34
Nie wiem kto wierzył, ze mamy super kadrę i trenera. Przed turniejem było wiadomo, że w kadrze jest dobry Szczęsny, Piszczek, Błaszczykowski i Lewandowski a dalej długo długo nic. Ciągle były problemy ze stoperami, ciągle próbowano kogoś nowego, a rywale robili z nich wiatraki. Wspomniany Żewłakow też w ostatnich latach nie nadążał i zawalał bramki. Stąd czekano na przeciętnego Perquisa jak na zbawienie, do którego dopiero w ostatnim czasie dołączył do niego prawy obrańca Wasilewski, ktorego na siłę przekwalifikowano z braku innych stoperów. Środek pomocy też cały czas się zmieniał i nie nikt specjalnie w nim nie czarował, podobnie jak na lewej obronie.Wilmore pisze:Po pierwsze - fajnie widzieć tych, którzy kilka lat temu okazywali swoją piłkarską niewiedzę dopingując Smudzie jako kandydatowi na selekcjonera, a którzy dziś jako pierwsi po meczu pisali, że trzeba go dyscyplinarnie wypierdolić. Takie sytuacje zdarzają się chyba tylko w Polsce - Dyzma polskiego futbolu, człowiek, którego warsztatem trenerskim jest dobre przygotowanie fizyczne i masa szczęścia, dostał zespół na najważniejszą imprezę w historii oszalałego na punkcie piłki narodu. A to wszystko dzięki tysiącom januszy, którzy o piłce pojęcia nie mają i patrzyli na Smudę przez pryzmat bramki z Austrią Wiedeń czy zwycięstwa nad rezerwami City i Juventusu (do przekreślenia).
Po drugie - najpoważniejszymi kandydatami do przejęcia schedy po Smudzie są Skorża z Nowakiem. O ile ten pierwszy daje jakieś nadzieje, to ten drugi... No cóż, po Smudzie wszystko będzie lepsze, ale chyba nie trzeba sięgać po aż takie półśrodki? Jestem zdecydowanie mu przeciwny, zresztą Skorża to też wyjście słabe - już Leo pokazał, że pod wieloma względami w Polsce nie ma trenerów choć porównywalnych z zachodnimi.
Dr.Football1 - chapeau bas. Sęk w tym, że w piłce lepiej jest mieć 11 piłkarzy na "4" w szkolnej skali" niż 2-3 na 5 i 8-9 na 2. Dlatego właśnie te ekipy są od nas lepsze, bo mają kadry bardziej wyrównane. Nie muszą mieć graczy na poziomie LEwandowskiego - wystarczy, że nie mają gorszych od Wasilewskiego, Murawskiego czy Dudki. Dlatego właśnie, co kiedyś dojdzie do niektórych móżdżków, lepiej jest mieć w grupie jedną Anglię i pięć słabych ekip niż Słowenię, Słowację, Czechy - ekipy, z którymi można przy każdej okazji stracić punkty.
My nie mamy wcale tak dobrych piłkarzy, jak wielu sobie uroiło. Balonik został napompowany, futbolowi analfabeci wmawiali sobie, że cała kadra jest wielka dzięki Lewandowskiemu, że Smuda jest super, to teraz jest zonk. Bo nagle wyszło, że nie tylko nie ma taktyki, mentalności, ale i zwyczajnych umiejętności.
Efekt pracy Smudy? Przegraliśmy na początku kadencji z Hiszpanią 0:6. Gdybyśmy dziś z nimi zagrali, wynik byłby podobny. On powinien zostać zapamiętany tylko z tego, że w trakcie jego kadencji do zespołu dołączyły "farbowane lisy", które o klasę przerastają swoich odpowiedników wychowanych w Polsce. Reszta jego dorobku to wstyd.
Tego się można było spodziewać. Clonero- i piwuso-podobni "kibice" będą teraz popisywać się swoją wiedzą o futbolu prorokując, że gdyby zamiast nich zagrali Mierzejewski z Żewłakowem, to byłby awans.Wydawało się, że na Smudę spadną największe pomyje za decyzje dotyczące Polanskiego i Perquisa a ci jednak byli jednymi z najlepszych graczy na turnieju wśród naszych. Trochę przerażające.
Devourer
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 15:45
Ciebie? Nic do Ciebie nie mam, po prostu reaguję jak na alergię kiedy ktoś pisze coś od czapy i dodaje, że nie ma żadnej dyskusji bo on tak uważa i koniec. Tak więc nie dyskutujmy. Sorry, z nas dwóch to chyba to usiłujesz dowieść, że pozjadałeś wszystkie rozumy. Na to przynajmniej wskazuje pisanie, że i tak zdania nie zmienisz bo wiesz swoje, ja nigdy czegoś takiego nie piszę bo uważam, że zawsze ktoś może mieć większe pojęcie i lepsze argumenty.Kesz pisze:Nie mam zamiaru z tobą dyskutować bo widzę, że bardziej objąłeś mnie za cel, bo cały czas kwestionujesz moją wiedzę piłkarską, moje wypowiedzi, nazywasz mnie betonem, że jestem niereformowalny itd.
Można wywnioskować, że doprawdy jesteś alfą i omegą w temacie - może twoje zdanie jest święte w końcu wypowiada się prawdziwy znawca...
Nie mam zamiaru ciągnąć tej dyskusji, bo do niczego nie prowadzi. Tym bardziej nie mam zamiaru zniżać się do twojego poziomu i Ci ubliżać, dlatego po prostu Cię w tym momencie olewam.
Swoje zdanie mam i go nie zmienię
Wybacz ale kiepskie podejście w przypadku udzielania się na forum bo wskazuje, że Ty wcale nie chcesz dyskutować tylko objawiać swoją prawdę. Hmm i jakby nie patrzeć trochę wskazuje na to, że masz się za...wielkiego znawcę i alfę i omegę.Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania
Kod: Zaznacz cały
Ciężko powiedzieć czy mogłem obronić strzał. Moja reakcja była trochę spóźniona, ponieważ przede mną było dwóch zawodników, którzy starali się zablokować uderzenie. Wydaje się, że piłka przeszła między nogami któregoś obrońcy, co jeszcze utrudniło interwencjęPrzemysław Tytoń – (8) Najlepszy piłkarz polskiej reprezentacji na boisku. Bramkarz PSV był pewny w grze na przedpolu, ale nie był w stanie sam wygrać meczu.
Przemysław Tytoń - 7,5 - Dwie świetne interwencje w pierwszej połowie i trzy świetne w drugiej. Bronił pewnie mimo trudnych dla bramkarza warunków, a do tego miał nieco szczęścia. Przy straconym golu nie mógł nic zrobić.
Przemysław Tytoń
(2065) głosów
średnia: 8.18
Najjaśniejszym punktem naszej kadry był Przemysław Tytoń. Golkiper PSV wielokrotnie chronił zespół przed utratą gola, a w sytuacji bramkowej miał niewiele do powiedzenia.
Wychodzi na to, że nikt się nie zna a tylko Ty masz rację, mimo, że nikt nie podziela Twojego zdania.Przemysław Tytoń 4
Pierwszy celny strzał Czesi oddali dopiero w 38 minucie. Chwilę później, po uderzeniu Vaclava Pilarza golkiper PSV odbił piłkę przed siebie, ale zdołał ją opanować. Po przerwie świetnie obronił strzał Sivoka, przy bramce nie miał nic do powiedzenia.
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 17 cze 2012, 15:47
No wlasnie. Czesi w pierwszej polowie chcieli remisu i go dostali,a w II jak trzeba bylo wygrac to wygrali. Proste. Tylko gdzie byli wtedy Polacy ja sie pytam ? Nie mielismy nic do powiedzenia. Tanczylismy tak jak nam Pepiki zagraly. Smutne,ale prawdziwe.Teraz się dowiedzialem, dlaczego była takprzygniatajaca przewaga Czechów w 2 polowie - w przypadku zwyciestwa Grecji nad Rosją remis z nami już im nie wystarczał, musieli wygrać.
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 17 cze 2012, 15:52
W domach, a po murawie biegało po dwóch Francuzów i Niemców. Krótko i na temat.Dr.Football1 pisze:Tylko gdzie byli wtedy Polacy ja sie pytam ?
cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 17 cze 2012, 15:55
W trenera to wierzyła duża część tych, którzy teraz pierwsi pisali, że trzeba go wypierdolić dyscyplinarnie. Po Janasie przyszedł Leo, w mniemaniu piłkarskich analfabetów odniósł straszliwą klęskę w eliminacjach, Smuda miał być zbawcą, a wyszło jeszcze gorzej. Po dwóch latach jego pracy najlepsze jego wyniki to zwycięstwo nad eksperymentalnym i rezerwowym składem WKS, przegrany remis z Grecją grającą w 10 i zwycięski remis z Rosją, która jak się okazało była kompletnie nieprzygotowana kondycyjnie, a dodatkowo do meczu z nami podeszła z zupełnie innym nastawieniem niż do meczu z Czechami.Nie wiem kto wierzył, ze mamy super kadrę i trenera.
Tak naprawdę smutne, ale prawdziwe, jest to, że nie tak dawno z lepszymi Czechami wygrywaliśmy będąc zespołem zdecydowanie lepszym, przy okazji mając gorszy zespół. Oto co znaczy taktyka w piłce.Tanczylismy tak jak nam Pepiki zagraly. Smutne,ale prawdziwe.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 17 cze 2012, 16:04
Jak zwykle łżesz jak pies. Nigdzie nie byłem wielkim zwolennikiem Smudy. Nie wypisywałem Franek Smuda będzie czynił cuda. Byłem przeciwko twojemu guru Beehakerowi. Pisałem, żeby gościa wypier*** jak najszybciej, bo nie dość, że nie potrafi ustawić zespołu , prowadzić go(coś jak Smuda kiedy musieliśmy wygrać grał ciągle jednym napastnkiem, przegrywamy z Irlandią ten nie robi zmian ofensywnych, czy cudowne zmiany ala na Euro Piszczek do napadu który przyjechał z Wakacji na turniej) zrobić porządnej selekcji(wspomniany przykłąd z Piszczkiem którego nie wziął na Euro, a potem pierwszego wprowadza na boisko, Sagan na skrzydle czy słynne już forowanie Pazdana czy Zahorskiego, a nie wzięcie Brożka czy Jelenia w bardzo dobrej formie) i tak można wypisywać, ale nie ma najmniejszego sensu bo to stare dzieje.Po pierwsze - fajnie widzieć tych, którzy kilka lat temu okazywali swoją piłkarską niewiedzę dopingując Smudzie jako kandydatowi na selekcjonera, a którzy dziś jako pierwsi po meczu pisali, że trzeba go dyscyplinarnie wypierdolić. Takie sytuacje zdarzają się chyba tylko w Polsce - Dyzma polskiego futbolu, człowiek, którego warsztatem trenerskim jest dobre przygotowanie fizyczne i masa szczęścia, dostał zespół na najważniejszą imprezę w historii oszalałego na punkcie piłki narodu. A to wszystko dzięki tysiącom januszy, którzy o piłce pojęcia nie mają i patrzyli na Smudę przez pryzmat bramki z Austrią Wiedeń czy zwycięstwa nad rezerwami City i Juventusu (do przekreślenia).
Nie wiem kto to pisał ten artykuł z Eurosportu. Ale ten ktoś chyba nie zauważa jak sam siebie ośmieszył w jednym artykule. Najpierw pisze to co wyżej by po chwili pisać.Blisko trzy lata temu zawiązany został pewien projekt. Największy i najważniejszy w dziejach polskiej piłki nożnej. Jego liderem został Franciszek Smuda. Otrzymał wszystko: czas, praktycznie nieograniczone środki, kredyt zaufania.
Projekt dobiegł końca. Zakończył się klęską, bo lider wmówił kibicom i piłkarzom - drużynie, którą wielu uważa za najmocniejszą od czasów Kazimierza Deyny - że Polaka stać najwyżej na remis. Że to dobry wynik. Że Polak ma się cieszyć, jeśli nie przegra. Czy mamie wolno mówić do swej córki: „Ciesz się, że wolno ci siedzieć w jednej sali z resztą klasy. Przecież jesteś taka brzydka!”.
Mogę tylko pojechać nim. Blisko pięc lat temu zawiązany został pewien projekt pod nazwą skok cywilizacyjny Polski. Mieliśmy my mieć połączenie siecią dróg i kolei wszystkich miast gospodarzy, mieliśmy przejeżdżać od granicy zachodniej do granicy wschodniej autostradami i z północy na południe. Mieliśmy wszystko czas, nieograniczone środki, kredyt zaufania od obywateli. Projekt dobiegł końca zakończył się fatalnie. Miasta gospodarzy nie zostały połączone siecią dróg, kolej leży i kwiczy(ciul z nowych dworców jak komfort, warunki i szybkość jazdy jest żałosna?). Spod granicy zachodniej nie da się przejechać na Ukraine/Białoruś autostradą. Nie da się rónież przejechać z północy na południe. A Premier i media wmawiają nam, że to dobry wynik. Że należy się cieszyć z tego, że jest przejezdność, że możemy przejechać odcinek autostrady z prędkością 70 km/h. Że Polacy niech się cieszą, że w ogóle coś mają, że w ogóle coś powstało. Czy Mamie można mówić córce, która dostała na urodziny zamiast nowego samochodu dinozaura, że niech się cieszy z dinozaura z kiosku Ruchu bo lepsze to niż nic?Nam oczywiście też pozostaną po Euro powody do radości, choć nie w sferze sportowej. Cieszyć się będziemy z dobrej opinii za granicą, stadionów, autostrad i dworców. Tych jednak Smuda nie budował. Kiedy one powstawały, pan Franciszek tworzył podwaliny pod wielkie rozgoryczenie.
Kamil232
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio