Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
bagg
Bianconero
Posty: 4725
Rejestracja: 19 sty 2005, 19:08
Reputacja: 43

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: bagg » 29 cze 2012, 18:41

MarcinW pisze:
erio? Co zrobiła Ci osoba przez internet zeby nazywać ja życiowa pizda? Proszę, tylko nie broń sie sformulowaniem przykładowo. I choć nie leży to w mojej gestii, prosilbym moderatorow, o ile tylko bedziesz mi w stanie swoją teorie uaurgumentowac, o to, żebyś nie dostał bana czy wp, nie do końca jestem świadom praw tu panujących.
Nic mi nie zrobiła tak jak i Anglicy nic nie zrobili Pirlo, a dobry obyczaj wymaga, żeby o rywalu mówić z szacunkiem. Poprzez negowanie klasy, deprecjonowanie wartości (itd.) należnego szacunku się odmawia. Tak samo poczułeś się ty jak mogli się poczuć Anglicy. Pojąłeś lekcje ? :) A o moderatorów możesz być spokojny Ci przynajmniej w moim przypadku działają z urzędu i na nic się nie zdają wnioski i skargi :D
Pojales lekcje? naprawde? w takich chwilach tesknie za ZaZa. on przynajmniej mial czasem cos do powiedzenia.

negowanie klasy, a pokazanie roznic to cos zupelnie innego. jak juz jestesmy przy lekcjach - nie da sie zdeprecjonowac czegos innego niz wartosci. szacunku Anglikom Pirlo tez nie odmowil, Ty odmowiles mi go w sposob dosc paskudny.

Wróć do „Włochy”