http://sport.wp.pl/kat,1028235,title,Gd ... omosc.html
I mój ulubiony cytat z artykułu:
"Lato nie pofatygował się, by osobiście skomentować swoją decyzję. Na pytania dziennikarzy odpowiadała Agnieszka Olejkowska. - Prezes jest sportowcem i nie poddaje się - powiedziała rzeczniczka związku. - Kazał żartobliwie przekazać, że jest teraz w terenie i działa - dodała."
W sumie mozna pwoeidzieć o całym PZPNie, ze żartobliwie działa. Jak w którymś monopolowym zabraknie wódki, to będzie znaczyło, że pan prezes działa na tym terenie. I później pan prezes niedysponowany, zeby się pojawić na konferencji prasowej.
A bardziej na serio to już jest kolejny argument, aby nie oglądać polskiej reprezentacji. Niech sobie preses wypełni całą trybunę działaczami, da im po 3 litry wódki na głowę, piłkarzykom da koszulki z logiem pzpn zamist orzełka, na trenera niech weźmie ulubieńca Stefana Majewskiego, a zamiast hymnu przed meczem niech śpeiwają "nic się nie stało". I bedzie gitara.



