Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13049
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Chlopaczek » 11 lip 2012, 18:51

arek_ahig pisze: Znowu manipulujesz. Nieladnie. Okreslenia zenujace uzylem w kontekscie argumentacji, nie zadnych atakow lewicowej braci. To jest fundamentalna roznica i wydzwiek inny.
Kontekst nie byl taki wazny poniewaz ja przeciez zaatakowalem Piecha nazywajac go hipokryta. Wiec moja jak to nazwales zenujaca argumentacja skutkuje tym ze rowniez moj atak byl zenujacy. To sie rozumie samo przez sie. Sila rzeczy broniles pana Piecha deprecjonujac - a raczej wyrazajac negatywna opinie - jakosc mojej argumentacji.
arek_ahig pisze:Widze ze nie dostrzegasz najwazniejszego, jezeli chodzi o moja osobe i moj udzial w tej dyskusji. Ja w zadnym poscie nie bronilem Piecha, nie odnosilem sie do kwestii jego przeobrazenia. Nidzie nie okreslilem swojego stanowiska. Odnosilem sie tylko i wylacznie do Twej argumentacji i to bylo przedmiotem mojej krytyki.
Masz racje udzialem w dyskusji nazwac tego nie mozna. Wpadles narobiles dymu nie raczyles nawet wyjasnic dlaczego argumentacja lewackich braci jest zenujaca wplatales Kotlinskiego i wyszedles. In style.
Dopiero teraz sie ozywiles czujac potrzebe obrony swojego forumowego imienia.
arek_ahig pisze:Jezeli chodzi o pana Kotlinskiego, to malo istotny jest asumpt, ktory zadecydowal o porzuceniu sutanny. Musisz rozpatrywac w jego przypadku szerszy kontekst, zwiazany rowniez z jego pozniejsza dzialanoscia, krytyka kosciola, FiM, etc. Analogia w tym przypadku odnosi sie do postaw jakie przyjmowal i radykalizm zmiany jaka w nim zaszla. Od wiernego czlonka kosciola do jednego z najwiekszych antagonistów.
Nie moge sie z tym zgodzic. Coz to za analogia? Identycznie moglbys postawic kolo pana Piecha czlowieka ktory jadl mieso a potem stal sie wegetarianinem i krytykuje tych ktorzy jedza mieso. Tez radykalna zmiana pogladow ale jak to sie ma do mordowania dzieci?
arek_ahig pisze:Dziwny jest tez ten argument o braku zmiany pogladow Piecha w przypadku aborcji. Nie sadzisz, ze musza istniec jakies przeslanki, malo istotne czy o logicznej czy irracjonalnej podstawie, ktore warunkuja okreslone czyny? Skoro Piech mordowal, pozniej tego zaniechal, stajac po drugie strony barykady, to musial przewartosciowac swoje zycie. Bycie morderca nie jest pogladalem, ale jedynie przy zalozeniu, ze morderstwo nie ma czynnika sprawczego. Jezeli morduje czlowieka, ze wzgledu na kolor skory, to moj poglad, ze czarni sa gorsi od bialej nacji, implikuje w dalszym etapie morderstwo. Jezeli zmienie poglad i bede uwazal, ze czarni nie sa gorsi od bialych, nie zamorduje czarnego, bo zniknie wylaczny motyw, ktory determinowal mordowanie czarnych.
To mi powiedz w jaki sposob pan Piecha zmienil poglady? Jak sam przyznaje byl wychowany w katolickiej rodzinie ergo musial byc zaznajomiony z nauka kosciola ze plod to czlowiek. Z tego prosty wniosek ze zdawal sobie sprawe iz dokonujac aborcji zabija nienarodzone dziecko. Czy dopiero po obejrzeniu filmu gdzie bylo pokazane raczki i nozki (czy jakos tak nie chce mi sie wracac do tego wywiadu) olsnilo go ze to jednak sa dzieci? Usuwajac ciaze nie widzial tych raczek i nozek? Nie widzial co wyskrobal? To akurat mozliwe bo nie wiem do ktorego tygodnia ciazy dokonywal aborcji wiec nie bede go o to oskarzal.
Wiec utrzymujesz ze zmiana jego pogladow polegala na tym ze nagle zaczal uwazac ze plod to dziecko? Czy gdzie ona nastapila?
arek_ahig pisze:Ja dostrzegam analogie. Kotlinski byl czlowiekiem wiary, duchownym, pozniej ta wiare zatracil, zostajac naczelnym antagonista kosciola.
Gdzie Rzym a gdzie Krym?

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”