Ładnie, ale myślę, że są ludzie, którzy biją Cię jak Usain Bolt Darka Kucia.Dr.Football1 pisze:W poprzedni weekend pobilem rekord. Obejrzalem 8 meczow. 6 na zywo i 2 sciagnalem sobie,zeby obejrzec potem.
Ja pamiętam, że jak kiedyś zdychałem i cały weekend leżałem w wyrze, to cały czas jakieś mecze leciały. W piątek o 18:30 nasza liga, potem wieczorna Bundes. W sobotę trzy mecze Premier League i coś wieczornego z Hiszpanii, a w niedzielę znowu PL i wieczorem Włochy. W poniedziałek zdrowie już lepsze i na uczelnie było iść, ale na spotkanie o 21:00 w Anglii oczywiście się załapałem. Dzisiaj już raczej ciężko powtórzyć takie maratony



