Bramki dla Widzewa Lebiediew i Nwaogu.W łódzkiej drużynie po raz pierwszy zagrali pozyskani w ostatnim dniu okienka transferowego Dżordże Dżikanowić i Aleksander Lebiediew. - Obaj wypadli dobrze, potwierdzając, że warto na nich stawiać - oceniał trener Radosław Mroczkowski.
Gospodarze dwukrotnie prowadzili, ale Widzew wyrównywał. Po przerwie wynik spotkania ustalił Charles Nwaogu, były napastnik Arki Gdynia. Nigeryjczyk niedawno rozwiązał kontrakt z pierwszoligowcem, ale w nowym klubie może zagrać dopiero w rundzie wiosennej.
W Widzewie zabrakło Mehdiego Ben Dhifallaha i Emersona Carvalho, którzy narzekają na lekkie urazy. Po raz pierwszy od wiosny na boisku pojawił się Velijko Batrović. Młody pomocnik bardzo długo leczył kontuzję. - Grał 25 min i spisywał się bardzo dobrze. Wkrótce może dostanie szansę występu w Młodej Ekstraklasie - zapowiada trener. Dobrze spisał się też kolejny nastolatek Krystian Nowak.



