Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: czarny samael » 17 wrz 2012, 16:29

Morrow--->

1.Tu na forum? Pojęcia nie mam.
2.Wiem i nie mam pretensji o tę krytykę, bo w ogóle nie traktuję tej wymiany opinii jako dyskusję, bo IMO nie ma jak rzeczywiście udowodnić statystykami, że ten piłkarz udawał przy x% starć, a tamten przy y%. ;)
Stąd jasne - możesz zarzucić filmikami, które potwierdzą Twoją tezę. Rekinho i Rkoeman wyrażali zdziwienie dlaczego jest jak jest, więc im powiedziałem. To tylko tak gwoli zrozumienia, bo nikomu w tej sprawie nie chcę niczego udowadniać :) Na takie głupoty, to musiałbym być wkurzony i napity, ale raczej o wielkim popisie inteligentnych argumentów wtedy nie ma mowy i to też przyznaję :lol:

rekinho--->
1.Też tego nie rozumiem, przecież już dawno ktoś takiemu piłkarzowi powinien powiedzieć, że w dłuższym okresie czasu on szkodzi i sobie i drużynie.
2.Bo nikt z Realu się o to nie kłóci, bo się im przypomni, że przez lata nie mogli 1/8 LM przejść i że ostatnio LM wygrali 10 lat temu ;) Ja w czasach Galacticos nie znosiłem ich bardziej niż Barcy, bo też każdy chciał mi wmówić, że LM to tylko dla Realu, najlepsi w historii i w ogóle doskonali. :roll: Boli jednak to, że gdy Barca zdobywa wszystko, to pianie, ochy i achy. A gdy Inter, czy MU zdobyły LM, mistrza kraju i świata, to jest cichutko w mediach.
3.Ja też nie potrafię się cieszyć jeśli wygrywamy puchar po oszustwie :beer: Pamiętam jak się cieszyłem, że odpadliśmy z Pucharu Anglii w "którejśtam" rundzie (z City w półfinale?), po tym jak wygraliśmy z LFC po niesłusznym karnym na Berbie.

Wróć do „Hiszpania”