Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26758
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6671

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: Boromir » 04 paź 2012, 0:11

Wysokonakładowy, niemiecki dziennik zamieścił obszerny artykuł poświęcony wojnie domowej w Syrii. Obraz, jaki wyłania się na podstawie relacji z Homs jest diametralnie różny od tego, co można przeczytać w polskich mediach głównego nurtu i to niezależnie od opcji politycznej. Dziękujemy koledze Krystianowi Kamińskiemu, który dokonał skrótu i w punktach przedstawił główne tezy artykułu.

1. Ludzie cieszą się, że do niektórych części miasta Homs (stolica rebeliantów) wkroczyły wojska rządowe. Wprowadzają spokój.
2. Z jednej z dzielnic Homs – Baba Amr (ok. 30000 ludzi mieszkało tam przed wojną), która była głównym siedliskiem rebeliantów, zostały ruiny. W głównej mierze było to spowodowane przez samych rebeliantów. Siły rządowe starają się „odbudować tam życie”.
3. Rebelianci okradli ludzi z jedzenia i schowali wszystko w swojej „siedzibie”. Siły rządowe otworzyły w tym miejscu sklep, który po bardzo niskich cenach sprzedaje żywność.
4. Rebelianci podejrzewali praktycznie każdego cywila o zdradę, tortury z ich strony były na porządku dziennym. Siły rządowe jawią się w tym kontekście jako wyzwoliciele.
5. Nowy zarządca miasta/dzielnicy – ze strony rządowej – odbudowuje urzędy i stara się przywrócić dostawy prądu, wody oraz naprawiać linie telefoniczne. Ludzie chętni z nim współpracują.
6. Powstało biuro pojednania narodowego – przy wsparciu rządu i „ludzi dobrej woli” – które stara się włączyć rebeliantów z powrotem do społeczeństwa. Podczas pierwszej próby rozmowy z rebeliantami w Homs zostali ostrzelani.
7. Na końcu krótka opowieść rebelianta, który dowodził małym oddziałem. Opowiada on, że po poddaniu się i krótkim zatrzymaniu wypuścili go i pozwolili normalnie żyć, co gazeta kwituje- „nie do wyobrażenia w reżimie, które podobno walczy o przetrwanie i utrzymuje według Human Rights Watch 27 miejsc do tortur”.
Może być ciekawie, bo Rosjanie kategorycznie sprzeciwili się interwencji kogokolwiek w Syrii, a jeden z działaczy MSZ wypowiedział się tak:
- Zarówno władze Turcji jak i Syrii powinny zachować maksymalną powściągliwość. Należy wziąć pod uwagę, że wśród syryjskiej opozycji rośnie liczba radykałów, którzy celowo prowokują starcia na granicy - powiedział Gatilow.
Chińczycy też nie siedzieli cicho w sprawie Syrii. Zobaczymy, co z tego wyniknie.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”