Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post autor: Mefiu » 26 maja 2005, 12:12

Śniło mi się, że będą karne. Jednak po pierwszej połowie powiedziałem sobie, że bohaterem tego meczu zostanie nie kto inny jak ...Rafa Benitez. Obrał dobrą taktykę, do tego śiwtnie zagrali piłkarze. Wiadomo trochę szczęścia się przydało. Koniec pierwszej połowy 3:0. Powiedziałem sobie: Liverpool strzeli 3 bramki. Były to może kontrowersyjne słowa puszczone na wiatr, ale sprawdziło się, choć nigdy nie byłem dobrym prorokiem. Cieszę się bardfzo ze zwycięstwa Liverpoolu, a jecszcze bardziej z Dudka!

P.S. Witam wszystkich po małej przerwie! :wink:

Wróć do „Anglia”