@Chaos
Imo Puyol też nie jest jakimś obrońcą nie do przejścia. Gdy grywał ostatnio, rzadko bo rzadko, ale grywał, to popełniał masę błędów, podobnie jak jego młodsi kumple. Grał chaotycznie, walił błędy w ustawieniu, tj. bramka Chelsea na Camp Nou, pamiętam bramka Madrytu również na Camp Nou w kwietniu. Jakoś nie patrzę na Puyola jak na superbohatera, który wybawi Barcelonę ze wszystkich problemów. Na dzień dzisiejszy zawodnik, który rozegra dwa mecze i w trzecim się połamie. Co i tak rzecz jasna nie zmienia faktu, że jest to chyba obecnie (patrząc na formę Mascherano) najlepszy zawodnik grający w obronie. O sile przebicia opaski kapitańskiej nie trzeba nawet wspominać.



