Kolumbijczycy naprawde maja teraz reprezentacje godna Urugwaju 2010 i mam wielka nadzieje, ze w Brazylii uda im sie powtorzyc sukces Forlana i spolki z RPA .Kolumbijczycy mają obecnie niesamowity potencjał. po pierwsze, zaczął ich w nowym cyklu do MŚ 2014 trenować Jose Pekerman. co by nie mówić, Argentyńczyk jest świetnym trenerem - potrafiącym wyjść przed szereg, nie bojącym się podjąć kontrowersyjnych decyzji, przede wszystkim - znającym się na rzeczy. no a przede wszystkim potencjał ofensywny piłkarski Cafeteros jest olbrzymi - być może najlepszym środkowym napastnikiem na świecie jest Falcao, dużo o potencjalnym transferze do Chelsea mówi się w wypadku w/w Martineza, a jest jeszcze przecież James Rodriguez, który błyszczy w lidze portugalskiej i jest jednym z najbardziej perspektywicznych skrzydłowych na świecie. Kolumbijczycy mają chyba obecnie lepszy skład niż mieli, gdy ostatnio grali na mundialu w 98 roku, mając w składzie Asprillę, Valdemarrę czy młodego Ivana Cordobę, co też potwierdza niesamowity rozwój Ameryki Południowej pod względem piłkarskim.
O Falcao napisano juz wszystko. James i Jackson w najblizszej przyszlosci zapewne wyfruna z Dragao za ogromne pieniadze, ktorych zreszta sa warci. Bokow obrony w postaci Armero i Zunigi moga im pozazdrosic najlepsze reprezentacje swiata. Troche gorzej jest w srodku, bo Perea i Yepes mlodsi juz nie beda, chociaz jezeli utrzymaja forme, to kto wie czy nie zobaczymy ich na boiskach Mundialu 2014. Abel Aguilar to ostoja srodka pola Depor. Na skrzydlach wspomniany James oraz doswiadczony LAV z MU. Zadziwia mnie Macnelly Torres, ktorego wczesniej nie znalem za bardzo, a w reprezentacji prezentuje sie znakomicie. Szkoda, ze nie mial nigdy okazji pograc gdzies w Europie, bo wyglada na na playmakera z wysokiej polki. Oprocz tego warto wspomniec o tamtejszych talencikach grajacych we wloskiej Serie A - Muriel, Quintero, Cuadrado, Pabon (chociaz ci dwaj ostatni, to juz nie tacy mlodzi, ale jednak sporo przed nimi).



