Nie chodzi tylko mecz z Freiburgiem. Ogólnie BVBorek jest w [ch**] stronniczy, za zło koniecznie uważa Bayern, którego bramki w meczach, które komentuje to największa przykrość. Poza tym mówiąc o Bundeslidze zawsze wypowiada się na temat BVB jakby był to ukochany przez WSZYSTKICH Polaków klub. Oglądanie meczów Dortmundu z jego komentarzem to uczucie podobne do oglądania Polski - tylko, że BVB to niemiecki klub. Ciekawe czy za 10-15 lat jak nie będzie śladu po Polakach nadal będzie się tak brandzlował.fieldy pisze:a co pan Borek zrobił podczas meczu, ze kibiców rozwścieczył ? Bo nie ogladałem ...
Czasem jak oglądam Bayern to po ich zwycięstwie BVBorek sugeruje, że powinniśmy wszyscy być smutni, bo wzrosła przewaga nad Dortmundem
Mi akurat jakoś wielce nie przeszkadza, nawet powiem inaczej - podoba mi się to. Zawsze wolałem być w mniejszości, więc "granie" przeciw takiej komitywie mi pasuje.



