Pamiętam takiego typa zwanego Adam Konkol z mojego miasta. Gość najpierw był gitarzystą zespołu Lzy, a potem nagrywał z Paulą. Jeszcze w dawnych czasach nie było tajemnicą, ze choruje na jakąś ciężką odmianę raka i według ówczesnych prognoz, dziś o nim powinno się mówić w czasie przeszłym. Pamiętam jak pomiędzy Łzami a Paulą miał zespół Bojler (którego akurat dało się słuchać, bo grali hardcore



