Nie pamiętam sytuacji z Wigan z tamtego sezonu, więc się w tej kwestii nie wypowiem.
Wiem natomiast, że w tej sytuacji winę ponosi jedynie sędzia, a oskarżanie Suareza jest absurdem.
Lubię te pieprzenie o nurkującym Suarezie, którego taki Bale wyprzedza w tym elemencie o kilka długości, a i tak więcej mówi się właśnie o Luisie. W tym sezonie pamiętam wyłącznie jedną sytuację, w której Suarez nurkował. Spotkanie ze Stoke i komiczny pad Urugwajczyka, który osobiście wyśmiałem w temacie o Liverpoolu. Innych sobie nie przypominam.
Duchu, właśnie nie wiem. Po prawej wyświetla się nazwisko Zachodnego, ale nie wiem czy to jego tekst.



