Ramos to jest ciężki przypadek. Jak on mógł w tym meczu zebrać dwie żółte kartki to tylko on wie, bo dopóki było po 11 Celta nie stworzyła właściwie nic.
Miało nie być emocji, a teraz Iker robi paradę za paradą. Szkoda, że wystarczyło zejście Xabiego i gra siadła.



