Dott najpierw prowadził z Selbym 4-1, żeby później obniżyć loty i dać się dogonić na 4-4. Teraz w dziewiątej partii Szkot potrzebował snookera (26 straty przy 22 na stole), ustawił go, Selby sfaulował, po czym Dott sczyścił i wygrał dogrywkę na czarnej. 5-4 i jeszcze nie koniec meczu, kto nie ogląda niech włącza Eurosport



