Moją największą zmorą jest w tym sezonie... Tottenham. Odpadłem z nimi i w 3 rundzie Capital One Cup (wcześniej odprawiłem z kwitkiem m.in. Middlesbrough), i w 4 rundzie FA Cup (a pokonałem w poprzedniej Millwall). Oba mecze przerżnięte 0:4 (jeden u siebie, drugi na wyjeździe), więc widać, że chłopakom do poziomu Prem brakuje jeszcze sporo, ale nic tam, da się nadrobić
Idziemy na awans



