Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 15 lut 2013, 16:52

Ja gram na szczegółowych, mecz mi trwa jakieś 20 minut, ale dzięki temu na ewentualnie błędy mam większy wpływ (dokładnie widzę, który zawodnik źle się ustawia, źle podaje, daje się mijać, po prostu nie gra dobrze - ba, widzę też czy styl gry jaki nakreśliłem na ten mecz się sprawdza i jeśli nie, bez problemu mogę go zmienić, czy to poleceniami, czy w samej taktyce).

Nie obraź się Mirek, ale ja mam wrażenie, że ta gra po prostu nie jest dla Ciebie. Ty byś chciał ustawić byle jaką taktykę, robić sobie transfery i wygrywać mecz za meczem, bez jakiejkolwiek pracy. By zespół dobrze grał potrzeba cierpliwości. Zawodnicy muszą przystosować się do taktyki, co trwa przeważnie więcej niż sezon (choć wyniki świetne przy odrobinie szczęścia można osiągać już w pierwszym), nowo-sprowadzeni muszą mieć czas na naukę języka, aklimatyzację, wejście w taktykę. Trzeba pracować nad indywidualnymi umiejętnościami zawodników pasującymi do taktyki i - przede wszystkim - trzeba dopracować taktykę. Nakreślenie ogólników to tylko jeden z elementów. By wszystko bardzo dobrze funkcjonowało trzeba popracować ręcznie nad paskami zawodników, dostosować je tak, by pasowały i do ogólnych założeń i do umiejętności zawodnika grającego na danej pozycji. Poza tym pogoda i stan murawy też są ważne, a bardzo dużo osób to pomija. Przy deszczy np. grając krótkimi podaniami drużyna praktycznie zawsze gra dużo gorzej niż normalnie. Trzeba wykorzystywać wolne strefy (np. przeciwnik gra 352, przez co zostawia praktycznie puste boki, to nakazać grać skrzydłami) itd.

Przykładowo, jeśli na szczegółowym widzę, że Lamela często schodzi ze skrzydła do środka, bo tak to ma nakreślone, ale dupa z niego nie schodzący napastnik (bo bramkarzowi za bardzo nie zagraża), to paski reguluję mu tak, by pomagał w kreacji (cofnięcie nastawienie, zwiększenie swobody, zminimalizowanie rajdów i ataków kosztem zwiększenia prostopadłych piłek, zmienienie funkcji z ataku na wsparcie) etc.

Po prostu trzeba nad tym posiedzieć i musi się chcieć, a nie ustawić i już.

Wróć do „Hyde Park”