Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 18 lut 2013, 11:11

Jeśli mowa o grze w obronie to myślę, że najbardziej zawalił środek pomocy. Nie było pressingu i to nie jest gigantyczna niespodzianka bo Fiorentina bardzo dobrze wyprowadza akcję, ma 3 kreatywnych środkowych pomocników, dobrze podających obrońców, aktywnych skrzydłowych którzy cały czas szukają gry, wracających do pomocy napastników. Moim zdaniem Fiorentina to za trudny rywal dla Interu żeby ich wyłączać pressingiem, bo gdzie jak gdzie, ale w tym elemencie Inter nie jest mocny. Wiadomo można się czepić, że Guarin nie siedział na Pizarro czy, że byli zbyt statyczni, ale tak ogólnie to nie spodziewałem się by Inter był w stanie wyłaczyć rozegranie Fiorentiny wysokim atakiem. Natomiast dziwi mnie, że jeśli pomoc nie naciskała wysoko rywala zostawiali tyle miejsca przed obrońcami. Długimi momentami Viola klepała sobie piłki tuż przed polem karnym mając karygodną swobodę. Cambiasso nie widziałem w defensywie w ogóle, a on był jedynym typowo defensywnym pomocnikiem. Borja nie tylko miał miejsce do rozgrywania przed polem karnym, ale też dochodził do kolejnych strzałów, bo pomoc zostawała gdzieś przed polem karnym, a stoperzy byli zajęci Joveticiem i Ljajiciem. To swoją drogą też dziwne, że Inter grał nieomal jeden na jeden z bałkańskim atakiem. Ranocchia czy Jesus, popełniali fatalne błędy, ale prawie zawsze byli z doskonałymi technicznie rywalami sam na sam. Efekt musiał być zły. Koniec końców nie mam pojęcia jak pomoc planowała rozegrać ten mecz bo ani nie doskakiwali wysoko do rywala, ani nie asekurowali obrony. Byli gdzieś pomiędzy, zbyt statyczni, przez co Fiorentina najpierw mijała ich długimi mierzonymi piłkami przed pola karne, a potem klepkami.
Ogólnie to mam taki problem z Interem, że trochę za mało widzę w tej drużynie koncepcji. Rozegranie czy gra w ataku też często wygląda jakoś tak przypadkowo. Myślałem, że do tego czasu Strama wypracuje z tym zespołem jakiś wyraźny styl. Na tym polu Inter przegrywa z Milanem, który może i gra średnio, często wygrywa szczęśliwie, ale jednak wie co ma grać.

Wróć do „Włochy”