Feyenoord nie zwalnia tempa i nadal walczy o mistrzostwo. Genialne zawody rozgrywa Boetius (bramka po swietnej asyscie Vilheny), a po drugiej stronie bardzo dobre wrazenie sprawia Schaken, ktory pod koniec I polowy zagral pilke na nos Pelle i mamy pewne 2-0.
Wczoraj ogladalem tez Twente - Ajax. De Tukkers zmienili trenera, ale nie styl, bo w zenujaco slaby sposob polegli u siebie z Joden i mistrzowskie aspiracje beda chyba musieli odlozyc na nastepny sezon.



