Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Biały
Kapitan
Kapitan
Posty: 3508
Rejestracja: 11 sie 2011, 13:32
Reputacja: 27
Lokalizacja: Katowice

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Biały » 16 mar 2013, 16:54

Dawno nie widziałem zespołu z górnej połowy tabeli, który przeciwko drużynie walczącej o utrzymanie grał tak żałosną piłkę. Żaden gracz poza Suarezem nie zasłużył na jakiekolwiek pochwały. Najsłabszy na boisku zdecydowanie jest Coutinho, do 45 minuty był zupełnie niewidoczny.

Wróć do „Anglia”