dziwne stwierdzenie po meczu w ktorym gol wpada w doliczonym czasie gry... w dodatku pierwszy z kilometrowego spalonegoAker pisze:no u mnie na miękko
na miekko to po mojemu wchodzi jak jest spory zapas a nie rzutem na tasme, sporym fuksem.
tak patrze i [ch**] jest czyli mala przerwa, bo jutro moze byc wsyztsko a na real szkoda zahcodu. w le tez nic specjalnego



