Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 10 kwie 2013, 15:37

Mirek15 pisze:Pazzini się nie nadaje. Jest koszmarny.
To jest raczej kwestia taktyki i ustawienia zawodnika. Tak naprawdę wszyscy zawodnicy w grze w mniejszy czy większy sposób się nadają. Kwestia podejścia, dania czasu, cierpliwości etc. Pamiętam jak np. mega narzekałem na Destro, który przez dwa sezonu grał mega tragicznie, ale już w 3 i 4 był królem strzelców ligi i wygryzł mi Rossiego ze składu :P A ustawienie napastnika nie zmieniło się w tym czasie.
Mirek15 pisze:Flamini też jest słaby, a Noce jak grałem kiedyś Milanem to robił mnóstwo błędów.
Tak jak wyżej. Ci zawodnicy mają wystarczające parametry na przyzwoitą grę. Wyglądają dużo lepiej od większości moich obecnych środkowych pomocników. Kwestia dobrania taktyki i ustawienia ich. O ile Flamini faktycznie dość kiepsko pasuje do 4312 w grze, o tyle Nocerino jako b2b powinien dawać radę.
Mirek15 pisze:Poleciłeś kilku piłkarzy więc ich sprawdzę, lecz np. na takiego Damiao nie mam szans.
Tego nie wiem, nie kupowałem go jeszcze w tym FMie, ale po statach i z charakteru wygląda na czołg. U mnie obecnie poprosił o wystawienie na listę transferową i cena jest 50 mln.+, ale może jeszcze spadnie do zakończenia sezonu :P
Mirek15 pisze:Astori jest taki jak Albiol mniej więcej, a Hiszpan jest tańszy.
Prawda. No, ale ja mam takie spaczenie, że jak gram włoskim klubem, to Włosi mają zawsze pierwszeństwo, choćby byli nieco drożsi, jak niemieckim to Niemcy etc. Stąd polowałem na takiego De Sciglio, choć kilku innych bocznych, nie gorszych, mogłem mieć taniej :P
Mirek15 pisze:Zapata jest o wiele gorszy niż w poprzednich częściach.
U mnie tam się świetnie spisywał.

No, ale spoko. Każdy gra jak chce i jak lubi :)

bartbuks pisze:No to gramy identycznie. Ale np w FM2008 grałem tak samo, tylko że na krótki słupek. Wtedy to nawet środkowy obrońca (dobry wyskok i gra głową) zostawał królem strzelców.
Fakt, w 09' w Spursach, pamiętam, że Mexes u mnie skończył sezon chyba z 15 czy 16 bramkami. Nawet raz hattricka zaliczył ^^

Wróć do „Hyde Park”