Jakie ryzyko? Przecież Pep dostaje do dyspozycji jednego z największych potworów w ostatnich latach, dekadach. Tu nawet za bardzo nie ma co psuć, tylko dobierać wyjściowe jedenastki na poszczególne mecze i spijać śmietankę. O Guardioli można różne rzeczy mówić, ale bardzo wątpię, by nie wykorzystał potencjału takiego samograja. A obstawiam, że Mario to pewnie nie ostatni transfer Bayernu tego lata/wiosny.Ebi pisze:Inna sprawa czy to wszystko zatrybi - ryzyko nowego trenera jest spore.



