Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23337
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6282
Kibicuję: 4rsenal

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: sickstick » 23 kwie 2013, 23:18

Dr.Football1 pisze:
A tak poważnie to co rozumiesz pod pojęciem różnorodność?
Na przyklad final LM Monaco - Porto. To bylo cos, a w polfinale chyba jeszcze Depor bylo z tego co pamietam. Brakuje mi troche takich czasow :( No ale to tylko moje fanaberie :) Jezeli Wam sie to podoba, to mnie nic do tego.
To była w ogóle najlepsza edycja LM jaką pamiętam. W fazie grupowej Monaco 8:3 Deportivo, pierwsze gole Drogby w LM w barwach OM, oraz Arsenal od 1 pkt i ostatniego miejsca w grupie po 3 meczach, do 10 pkt i wygrania grupy po 6 spotkaniach. w 1/8 kamienna twarz Mourinho po strzeleniu zwycięskiej bramki w 93 minucie na Old Trafford. W 1/4 pamiętne Milan-Deportivo 4:1 w pierwszym i 0:4 w drugim meczu, Morientes ładujący gole Realowi w barwach Monaco no i najsmutniejszy mecz mojego kibicowskiego życia, czyli porażka Invincibles 1:2 z Chelsea. No w finale, gdyby Giuly trafił na początku sam na sam... Zajebista była tamta edycja.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”