Nie no, jasne, że nie o takie kluby mi chodziło, trudno zresztą nazwać Chelsea czy Inter prowincjonalnymi klubikamirzeznik pisze:No i nikt tu nie mówi o prowincjonalnym klubiku, chyba że takimi są Chelsea, Inter itd.
Ludzie pisząc o samograju oczekują, że Guardiola, żeby wykazać się, że potrafi doprowadzić klub do sukcesu, a nie tylko dostać samograja powinien trenować Leeds United/TSV 1860/Perugie i tym podobne kluby i z nimi wykręcić mistrzostwo, bo tam nie dostałby 'gotowca' tylko sam musiałby sukces wypracować, co jest wierutną bzdurą. I też jestem zwolennikiem tezy, że Guardioli będzie trudno powtórzyć ewentualne sukcesy tegoroczne Bayernu, i jeszcze do tego dojdzie przebudowanie drużyny w mniejszym lub większym stopniu, co niekoniecznie może ułatwić zadanie Pepowi, przy założeniu, że będzie chciał wdrażać w Bayernie nową taktykę, taktykę na modłę Barcelony.



