"Jego ciało policja znalazła w czwartek rano apartamencie w Sztokholmie. Miał 33 lata
Funkcjonariusze dostali sygnał, żeby sprawdzić apartament w czwartek o godzinie 7:23. Zaalarmowali ich sąsiedzi. Dokładna przyczyna śmierci zostanie dopiero określona, natomiast wstępne przypuszczenia mówią o problemach z sercem. W obecnym klubie Chorwata, AIK Sztokholm o nich wiedziano. Szwedzi piszą, że Turina zmarł we śnie.
Rzecznik prasowy sztokholmskiej policji Patrik Nuss stwierdził, że nie znaleziono znamion przestępstwa."



