Xavi może jeszcze dużo zaoferować Barcelonie ale IMO błędem jest ciągłe opieranie gry w środku na nim. Xavi wciąż jest liderem ale powoli, powoli powinien się odsuwać w cień i przystosowywać się do pełnienia nieco innej roli. Sprowadziliście Fabregasa jako następcę/zastępcę dla niego i zamiast wykorzystywać obu i adaptować Cesca to rzucacie nim w ataku.
Jaki interes miałoby PSG w sprzedawaniu Silvy rok po tym jak wywalili na niego i Ibrę kosmiczną kwotę? Poza tym PSG już w pierwszym sezonie zanotowało widoczny progres, awansowali do ćwierćfinału ChL, zdobyli mistrzostwo Francji (jutro je pewnie klepną) a aspiracje mają przecież jeszcze wyższe. Wątpię też aby Brazylijczyk po tym jak dostał opaskę kapitana palił się do odejścia z Paryża tylko dlatego, że zgłosiła się Barcelona. Jak dla mnie życzeniowe myślenie.



