Że niby co? W obecnym rosterze tylko Drummond i Monroe dają jakieś podstawy do dalszego rozwoju. Knight jest żenujący, Singler przeciętny, Pope to jedna wielka niewiadoma a Smith jakoś znacząco nie zmienia ich sytuacji. Nie wobec tego jak nędznie się obecnie prezentują. Miano dobrze rokującego zespołu można używać wobec Magic, Cavs, Jazz czy chociażby Wolves. Pistons z tym co mają w składzie są w porównywalnym gównie co Bobcats(chociaż ci mają więcej talentu w drużynie).Jarzinho pisze:Mają dość dobrze rokujący zespół a także nadal swobodę finansową.
*




